piątek, 12 kwietnia 2013

Chlebak






Nauczyłam się, że
na wysokich zakrętach życia,
wciąż jeszcze w rześkim marszu,
ale już w przeczuwaniu  wolności szczytόw,
w chlebaku serca jest tylko
miejsce na radość.

Skończoność taka
jedyność taka,
że się radości
chce płakać.



czwartek, 11 kwietnia 2013

Drzewa






Nauczyłam się, że
nadmierna ruchliwość
źle robi korzeniom. Kurczą się w sobie
i nie idą głęboko, by rwanie
nie bolało.

Drzewa
nie zmieniają ziemi,
szumią gdzie wyrosły i mrą
gdzie wyrosły.
Ikony stałości,
jako dawni ludzie,
nie fruwają w klatkach maszyn,
przywiązani do siedzeń,
na łasce tlenu
schwytanego
do butli.



wtorek, 9 kwietnia 2013

Rebus






Nauczyłam się, że
wolno nie lubić.
Nie kochać nie wolno.

Miłość to decyzja
przerzucona za przeszkody,
za pustkowia i ulewy
czucia.

Gdy się ten rebus rozwiąże,
lżej się nie żyje, ale życie
ma sens.



poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Prόba






Nauczyłam się, że
niewiele
z tego, co nauczone
wytrzyma prόbę nowych
konfrontacji i konfiguracji.

Stare i świeże zaćmienia
wychyną
zza niewidzialnych rogόw,
w nieodgadnionej godzinie
i znόw przyjdzie klęczeć
po światło.



niedziela, 7 kwietnia 2013

Ufność




 
Nauczyłam się, że
ufność
to hymn wyśpiewany dobroci,
ktόra jest w tym, komu się ufa
spojrzenie bez lęku w twarz
pochyloną nad nami
owoc najczystszy miłości
bezbronność
jedyna broń dzieci


czwartek, 4 kwietnia 2013

Tajemnica






Nauczyłam się, że
duża inteligencja
otwiera na tajemnicę,
nieduża na zabobon.

Zapierająca dech tajemnica
spowija naprawdę wszystko:
pierwsze tyknięcie stworzenia, bieg
kosmicznych przestrzeni, drogi ludzkich
nieprawości oraz obietnicę nowej ziemi
i nowego nieba.

Nie jest zastępczą nazwą niewiadomej.
Nie jest  igraszką nieprzyjaznych potęg.
Jako wysłannik rzeczywistości, zaledwie przeczuwalnej,
tajemnica uzdalnia wszystkie moce człowieka
do nieustannej fascynacji istnieniem
i tęsknoty do jego
źrόdeł.


Mal. Cheryld Mcclure

środa, 3 kwietnia 2013

Miłosierdzie






Nauczyłam się, że
ludzie Boga
to ci, ktόrzy najpierw sami
zawołali Jego Zmiłowania, pojęli
niepojętość Boskiego Miłosierdzia,
a pojąwszy, wyruszyli na podbόj
codzienności,
ukryci za Tarczą Słowa.