czwartek, 23 sierpnia 2012

Książki


Nauczyłam się, że
wobec książek obowiązuje
ta sama ostrożność, co wobec jedzenia.
Danie byleszybkie, bylesmaczne, byletanie
wystawia słony rachunek
naszej wątrobie
i tętnicom.

Byleszybkie, bylesmaczne, byletanie
czytanie
powiększa połacie myślowych mielizn
aż do całkowitej utraty
samodzielności
myślenia.

Z CYKLU: Nauczyłam się, że...

wtorek, 21 sierpnia 2012

Szacunek


Nauczyłam się, że
po Bogu i rodzicach
największym szacunkiem
człowiek powinien darzyć samego
siebie. Tylko ten, kto nie zagubił racji
dla swojej własnej szacowności, choćby
wszystko wokόł mu jej odmawiało,
znajdzie siły, by szanować
innych.

Z CYKLU: Nauczyłam się, że...

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Nic na zawsze


Nauczyłam się, że
niczego nie można się nauczyć
raz na zawsze, poza prawdą,
że uczyć się trzeba
bez końca.

Podobnie z naszymi postawami
i zachowaniem. Nic na zawsze.
Codziennie od rana zbieranie sił,
by pozostać człowiekiem,
co wieczόr rachunek,
i pakowanie
jutra,
jak szkolnego tornistra.

Z CYKLU: Nauczyłam się, że... 

____________

fot. D. Wright

niedziela, 19 sierpnia 2012

Wielkość


Nauczyłam się, że
ludzie chętnie mόwią
o potrzebie uniżania się,
gdy sami siedzą wysoko,
a mowa ich najczęściej,
i często nie na nieszczęście,
rymuje się z trawą.

Niezawodna
szansa na wielkość
przychodzi do liderόw i mistrzόw,
gdy już i grzeczność
ledwie pamięta o tym,
że nimi
byli.

Z CYKLU: Nauczyłam się, że...

_____________

mal. Will Felix

sobota, 18 sierpnia 2012

Cel


Nauczyłam się, że
życie nie ma innego celu
poza przebyciem odległości
od narodzin do Narodzin.

Na pewnym
szczęśliwym etapie
wędrόwka sama w sobie
objawia się jako
cel
i wtedy zaczyna się smakowanie
prawdziwie ludzkiej
przygody.

Z CYKLU: Nauczyłam się, że...  

_____________

foto. R. Dahley
 

piątek, 17 sierpnia 2012

Nowoczesność


Nauczyłam się, że
prawdziwie nowoczesny
musi być najpierw dogłębnie
staroświecki.

Ten, kto chce rozumieć nowe czasy
musi poznawać niezmienne prawa świata,
wspόlne wszystkim ludom i pokoleniom,
spisane w mądrościowych księgach narodόw,
mitach i Biblii. Z wytrwałego schodzenia do korzeni
kultur, czyli do pulsu ludzkich tęsknot oraz inwencji  
dyktowanych rozwojem nauk wynika kolejny, mozolny krok,
zwany postępem. Przekłamanie, ktόre rozprzestrzenia się dzisiaj
z elektroniczną prędkością, proponuje drogę na przełaj:
gotowiec zamiast osobistego wysiłku przedzierania się
do sedna spraw i pojęć. Umysłowo - moralny “fast food”,
nieobecny na rynku jeszcze wczoraj, czyli nowoczesny,
syci naskόrkowe potrzeby i robi nam miejsce
w rozkrzyczanej masie. Na opakowaniu
maleńkim drukiem dopisek:
grozi ogόlnym otępieniem.


Z CYKLU: Nauczyłam się, że... 


czwartek, 16 sierpnia 2012

Okoliczności


Nauczyłam się, że
okoliczności, to trochę
jak nachylenie ziemi
ku słońcu. Raz ocieplona jedna,
innym razem inna cecha człowieka.
Stąd wyrasta ktoś czasem ponad
spodziewanie. Stąd inny marnieje
i opada pąkami.

Z okόlnika okoliczności
nie od razu można się wydostać,
ale dziury w okoleniu się zdarzają
i nie wolno ich
przegapić. 

Z CYKLU: Nauczyłam się, że...